#4 Żydowski kirkut w Otmuchowie

#4 Żydowski kirkut w Otmuchowie

Lokalizacja

 

W Bażanciarni zlokalizowany jest otmuchowski kirkut, mający powierzchnię 0,1 ha. Bażanciarnia zwana również zwierzyńcem, to park miejski zlokalizowany w północnej części Otmuchowa. Pierwsze wzmianki o parku występują w akcie darowania rodziny Humboldta z 1529 roku. Powierzchnia ówczesnego parku obejmowała 59 morgów. Gdzie morga była historyczną jednostką powierzchni, będącą obszarem ziemi jaką jeden człowiek może w ciągu dnia skosić lub zorać. Każde z prowincji ówczesnego naszego Państwa posiadały własną miarę, dlatego rozmiary morga były bardzo różne.

 

Polna droga do nekropolii. Fotografia: Rafał Papuga

 

Gmina Żydowska

 

Do około 1800 roku żyły w Otmuchowie na jego przedmieściach rodziny żydowskie, które zajmowały się przeważnie sprzedażą bydła. Około roku 1850 powstała gmina żydowska, która miała swój Zarząd, Synagogę jak również szkołę żydowską z żydowskimi nauczycielami. Żydzi posiadali również własnego rzeźnika, który zajmował się rytualnym ubojem. Ludność żydowska zarabiała pieniądze na życie przede wszystkim w zawodach takich jak: handlarze bydła, aptekarze, kupcy i producenci alkoholi. Różne spisy ludności podają w poniżej wymienionych latach następujące stany ludności:

 

  • 1825: 12 żydowskich mieszkańców
  • 1840: 35 żydowskich mieszkańców
  • 1843: 43 żydowskich mieszkańców
  • 1880: 31 żydowskich mieszkańców
  • 1885: 27 żydowskich mieszkańców
  • 1925: 10 żydowskich mieszkańców
  • 1929: 10 żydowskich mieszkańców
  • 1930: 10 żydowskich mieszkańców
  • 1935: W sierpniu tego roku, Otmuchów zamieszkiwała tylko jedna żydowska rodzina

 

Od 1938 do 2002 nie stwierdzono mieszkańców żydowskich w Otmuchowie.

 

Fotografia: Rafał Papuga

 

Cmentarz żydowski

 

Zgodnie z zasadami judaizmu cmentarze żydowskie budowano poza obszarem miasta. Najstarszy nagrobek na Cmentarzu Żydowskim w Otmuchowie ma datę z roku 1819. W roku 1919 pochowano prawdopodobnie ostatniego żydowskiego mieszkańca, którym był Jakob Schneider. W 1939 roku właścicielem nekropolii stało się Zrzeszenie Żydów w Niemczech. W czerwcu 1943 roku teren cmentarza przejęło Gestapo.

 

Z informacji jakie otrzymałem od jednego z mieszkańców Otmuchowa, w latach 60-tych XX wieku, powierzchnia nekropolii była większa. Niestety lokalni kamieniarze przyczynili się do dewastacji, kradnąc nagrobki. Z czasem nieogrodzona, zdewastowana część cmentarza została zaorana i włączona do sąsiadującego z parkiem, pola uprawnego.

 

23 listopada 1984 roku Wojewódzki Konserwator zabytków w Opolu napisał sprawozdanie na temat stanu cmentarza, które zawiera szkice mapy, kartę cmentarza jak również aktualne zdjęcia. Podczas kolejnej inspekcji w roku 2002 zastano jedynie resztki opasek wokół grobów i szczątki pojedynczych pomników nagrobnych. Stojąca płyta nagrobna zmarłego Jakoba Schneidera była nadal w dobrym stanie. Pozostały obszar został zarośnięty krzewami, krzakami jeżyn, pokrzywami i drzewami. Drewniane ogrodzenie zostało zniszczone, tak że wejście na cmentarz nie było widoczne.

 

Kirkut, stan z 2018 roku. Fotografia: Rafał Papuga

 

W 2003 roku przeprowadzono remont nekropolii. Z rozbitych macew utworzono lapidarium.

 

Lapidarium, stan z 2018 roku. Fotografia: Rafał Papuga

 

Przed ogrodzenie cmentarza ustawiono kamienie upamiętniające przeprowadzony remont oraz informujące o sprawowaniu opieki na kirkutem przez otmuchowskie gimnazjum. Jak widać opieka nie jest sprawowana należycie, ponieważ w 2018 roku cmentarz był zdewastowany. Wszystkie macewy wraz z kamieniem upamiętniającym zostały rozbite.

 

Tablice pamiątkowe, stan z 2018 roku. Fotografia: Rafał Papuga

 

W czerwcu 2018 roku wystosowałem pismo z pytaniami dot. ginącej nekropolii do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Opolu. Do dnia dzisiejszego nie uzyskałem żadnej odpowiedzi.
Nie pozwólmy, aby miejsce spoczynku dawnych mieszkańców naszego miasta stało się tylko wspomnieniem.

 

Synagoga otmuchowska

 

Byt większej gminy żydowskiej wraz z synagogą w Otmuchowie został udokumentowany w roku 1855 w aktach sądowych w Opolu. W tych aktach rozchodzi się m. in. o skargę złożoną przez kupca Eduarda Riesenfelda, który nie zgadza się z wygórowanymi oraz niesprawiedliwymi opłatami na rzecz synagogi otmuchowskiej. Inne akta opisują wymianę zdań miedzy nauczycielem szkoły żydowskiej, a władzami gminy. Tamtejszy sąd zarządził żeby gmina żydowska przejęła ten spór w swoje ręce i oprócz tego zlecił rozwiązanie dotychczasowego zarządu ze względu na niezdolność.

 

Nowym przedstawicielem zarządu gminy żydowskiej został w roku 1855 S. Sachs. Od około roku 1925 otmuchowscy Żydzi obchodzili żydowskie święta w synagodze nyskiej. Z tego wynika, że od tego czasu gmina żydowska w Otmuchowie była jedynie filią gminną Nysy. Z zeznań świadków, byłych Otmuchowian pochodzenia niemieckiego wynika, że między Wieżą Wróbla, a stawem przy ulicy ogrodowej istniał dom modlitewny używany jednocześnie jako szkoła. W nocy 09 listopada 1938 odbył się pogrom Żydów w nazistowskich Niemczech zainicjowany przez władze państwowe, zwany nocą kryształową. Tej nocy dom modlitwy został całkowicie zniszczony i zrównany z ziemią.

 

Prześladowania Żydów na terenie Otmuchowa

 

W sierpniu 1935 roku, kierownik otmuchowskiej sekcji NSDAP rozkazał wywiesić na rogatkach miasta tabliczki z napisem:

W tym mieście Żydzi są niepożądani.

Owy incydent spowodował protest Centralnego Związku Obywateli Niemieckich Wyznania Żydowskiego. W wyniku protestu CZONWŻ landrat grodkowski skierował zapytanie do kierownika sekcji NSDAP w Otmuchowie.
W odpowiedzi usłyszał, że tablice kierowane są głównie przeciw przyjazdom zamiejscowych Żydów, ponieważ ich wizyty powodują niezadowolenie mieszkańców miasta i turystów. Dodał również, że ludność niemiecka zachowuje dyscyplinę i nie czyni prześladowań, także wobec tych, którzy mieszkają w mieście. NSDAP pozostawiło tablice na swoich miejscach. W styczniu 1939 roku na łamach 9 numeru gazety Ottmachauer Zeitung poinformowano, że w nocy zamalowano szyld sklepu Rosenthala przy rynku. W ten sposób zniknął ostatni ślad Żydów w Otmuchowie.

 

Macewy, stan z 2018 roku. Fotografia: Rafał Papuga

 

Drogi czytelniku, jeśli posiadasz jakiejś informacje dotyczące wyżej opisanego zagadnienia, prosiłbym uprzejmie o kontakt mailowy.
Zależy mi na opisaniu oraz uwiecznieniu, zazwyczaj pomijanych, bądź zapomnianych, świadków historii naszego regionu.

 

Pozdrawiam
mgr inż. arch. Wojciech Kruszyński

Copyrights ©2018: Shape Studio Pracownia Projektowa | Regulamin i polityka prywatności